Podcasty przyszłością blogów?
piątek, 25 kwiecień 2008
W piątek, 18 maja 2008 miałem przyjemność wygłosić wykład na tegorocznej, już ósmej edycji Netvision “Seminarium biznesu i nowych technologii” (więcej na www.netvision.pl ). “Nowe technologie przyszłością internetu” to temat mojego wykładu, a opis jest następujący:
Po ogromnym zainteresowaniu materiałami video dostępnymi z serwisów typu YouTube, czego należy się spodziewać? W jakim kierunku będzie zmieniał się Internet i strony internetowe? Jaki będzie profil internauty w przyszłości? Na wykładzie postaramy się odpowiedzieć na powyższe pytania i wiele innych.
Na wykładzie pokazałem kilka statystyk dotyczących wzrostu zainteresowania materiałami wideo. Następnie odniosłem to do popularności podcastów, która obecnie w naszym kraju jest znikoma i postawiłem tezę, że spodziewamy się takiego samego bumu na podcasty jak było w przypadku YouTube’a.
Wydaje się, że podcast jest idealnym narzędziem do rozpowszechniania treści umieszczanych na blogach, ponieważ plik mp3 z wygenerowaną mową jest najbardziej mobilną formą treści (wystarczy zobaczyć na ulicy ile ludzi ma słuchawki w uszach…). A jak wiadomo, mobilność treści to podstawa dotarcia do szerokiego grona odbiorców.
Wyobraźcie sobie sytuację, w której za pomocą iTunes (lub innego programu do podcastów) zapisujecie się do kilku ulubionych kanałów podcastowych. Normalnie nie mielibyście czasu przeczytać wszystkich wpisów na tych blogach.
Blogi w firmie podcastów pozwolą wrzucić na mp3 player audio-artykuły i odsłuchać podczas spaceru, na rowerze czy stojąc w korku. Co ważne, to Wy wybieracie jaką informację odsłuchujecie, a zatem mogą to być materiały dotyczące hobby, z branży gdzie pracujemy czy aktualnie wkuwanych książek (tzw. podcast education).
I tutaj niespodzianka. Już niebawem popularność podcastów może wzrosnąć dzięki nowemu produktowi opracowywanemu w dziale R&D IVO Software. Co to jest i czym się to je, piszę poniżej.
Później pokazałem kilka wdrożeń naszego syntezatora mowy IVONA na stronach internetowych:
- www.iThink.pl - przykład wykorzystania IVONY do generowania podcastów
- www.mixuj.pl - w tym przypadku wykorzystano IVONĘ do stworzenia interaktywnej webaplikacji jako narzędzie marketingu wirusowego
- www.hubert.hestia.pl - na tej stronie wykorzystano IVONĘ do nadania głosu Chatbotowi, Wirtualnemu Agentowi, dzięki czemu maszyna stała się bardziej ludzka
- Filmik na YouTube - jako przykład wykorzystania IVONY jako podkład lektorski
Na końcu zapowiedziałem nowy produkt oparty o coraz popularniejszy model biznesowy - Software as a Service (SaaS). Wspomniałem o potencjalnych możliwościach wykorzystania i czym się będzie charakteryzował nowy produkt. Więcej można będzie się dowiedzieć już w maju, a zatem zachęcam do zapisania się do newsletter’a IVO Software na stronie www.ivo.pl :)
To tyle ogólników. Zapraszam do przejrzenie mojej prezentacji umieszczonej na SlideShare - klik.
Wrażenia z CeBIT 2008
czwartek, 24 kwiecień 2008
Wielka impreza branży IT zakończona! Mam na myśli targi IT w Hannover, czyli CeBIT. Przyznam się szczerze, że byłem tam pierwszy raz. Jak tam było? Co ciekawego widziałem? Jak przetrwałem te wszystkie dni? Postaram się odpowiedzieć na te pytania poniżej.
Wyprawa na CeBIT przebiegła bezboleśnie. Trasa jest dość prosta i trudno się zgubić. Natomiast jazda po niemieckich autostradach to czysta przyjemność, choć nudna.
Obszar targów jest ogromny. Nie da się przejść wszystkich hal w jeden dzień. Zakres wystał był ogromny - od rozwiązań serwerowych, CallCenter, Unified Communication przez rozrywkę w postaci gier i konsol, po obudowy komórek, kabelki czy wtyczki.
Mnie szczególnie interesował temat związany z telekomunikacją, m.in. rozwiązania typu Unified Comminications. Rozwiązanie UC wywarł na mnie największe wrażenie. Nie wystarczą tutaj słowa, trzeba zobaczyć działanie takiej aplikacji. W skrócie powiem, że UC daje agentom w CallCenter pełną swobodę w komunikacji z klientem przeróżnymi kanałami… Naprawdę fajna sprawa :)
Żeby podkreślić moc i przyszłość tego typu narzędzi dodam, że obecnie wszystkie największe firmy tworzące rozwiązania Call/ContactCenter intensywnie pracują nad stworzeniem lub dopieszczeniem produktów oferujących funkcjonalność UC (m.in. Avaya, Cisco, Microsoft itd itd).
Pobyt w Hannoverze przebiegł bardzo miło. Na obszarze targów było wiele punktów gastronomicznych, także nie było problemów z lunchem czy zakupem kawy. Wszystko było doskonale zorganizowane oraz pełno punktów informacyjnych rozmieszczonych po wszystkich halach.
Mam cichą nadzieję, że uda mi się pojechać na CeBIT w przyszłym roku :)
Rozwój aplikacji na urządzenia mobilne - bariery i możliwości
środa, 27 luty 2008
Ostatnio znalazłem ciekawy artykuł na temat systemów operacyjnych platform mobilnych. Wyczytałem w nim, że zdaniem ekspertów rozwój rynku platform mobilnych jest ograniczony głównie przez mnogość różnych systemów operacyjnych. Czy na pewno?
Obecnie na telefony komórkowe, palmptopy, smartfony itp itd… mamy w sumie osobne systemy operacyjne (OS) - prawie każdy producent urządzeń przenośnych używa innego system. To powoduje wydłużenie się prac deweloperskich nad programem, bo trzeba przygotować i przetestować aplikację pod każdym OSem osobno, pod różnym sprzętem… Jak wiadomo czas to pieniądz, a zatem automatycznie koszty tworzenia programów na urządzenia mobilne rosną.
Okazuje się, że to prawda - mnogość systemów operacyjnych spowalnia rozwój software’u przeznaczonego na sprzęt mobilny. Jak temu zaradzić?
Z pomocą przychodzi nam nie kto inny jak Google przygotowując darmowy system operacyjny nazwany Android. tu warto dodać, że póki co nie ma jeszcze urządzeń z tym OSem, ale producenci już zapowiadają wypuszczenie urządzeń z nowym dzieckiem Google. Dlaczego są już teraz tym zainteresowani?
Po pierwsze firma się postarała i zrobiła naprawdę dobry OS, z przykładami, dokumentacją itp itd - wszystko co jest potrzebne programistom do szczęścia ;) Ale Google nie spoczął na laurach. Jak wiadomo, im więcej dostępnych aplikacji pod dany system operacyjny tym bardziej popularny. Gigant zadbała również o to. Jak to zrobili? Ogłosili konkurs - wybiorą 50 najfajniejszych aplikacji, a twórcy tych programów dostaną niezłe sumki jako nagrody i oczywiście niesamowitą reklamę… Jak można się spodziewać każdy kto umie programować rzucił się na Androida. Proste prawda?
In the Android Developer Challenge I, the 50 most promising entries received by April 14 will each receive a $25,000 award to fund further development. Those selected will then be eligible for even greater recognition via ten $275,000 awards and ten $100,000 awards. (źródło Android Developer Challenge)
Jeśli dobrze pójdzie to za około 3 lata będą cztery systemy operacyjne - Android jako number uno, później Windows Mobile, mobilny Mac OS a na szarym końcu Symbian.
Więcej o platformie Android - link.
IVONA przeczyta też… saldo konta!
sobota, 9 luty 2008
Dzwoniłeś kiedyś do Biura Obłsugi Klienta swojego banku, aby dowiedzieć się jakie masz saldo konta? Ja wielokrotnie miałem tą przyjemność. Niegdyś taka operacja trwała dość długo. W dzisiejszych czasach bardzo szybko możemy dowiedzieć się jakie jest aktualne saldo naszego konta dzięki zastosowaniu syntezy mowy, ale o tym napiszę na końcu. Wpierw przedstawię jak to działało w przeszłości.
Kiedyś odbywało to się w ten sposób, że należało zadzwonić do BOK i cierpliwie czekać, aż ktoś “z tamtej strony” odbierze nasz telefon. Następnie przychodził czas na autoryzację, czyli podawanie numeru PESEL, seria i nr dowodu osobistego oraz nazwisko panieńskie matki. Dopiero po tych zmaganiach Konsultant czytał przez telefon kwotę salda widniejącą w systemie. Nie wiem czy jeszcze są banki, które jeszcze tak robią, miejmy nadziej, że nie.
Spotkałem się również z rozwiązaniem opartym na nagraniach lektorskich. Polega to na tym, że tworzymy nagrania, w których lektor czyta ciągi cyfr. Następnie ta baza plików audio są dzielone na małe fragmenty i sklejane przy odczytywaniu salda konta, np. kwotę 1234 taki system przeczyta nam jako 4 osobne cyfry - ‘tysiąc’ ‘dwieście’ ‘trzydzieści’ ‘cztery’. Niestety to daje bardzo mizerny efekt.
Czas na syntezator mowy opisany na początku- jakie daje możliwości w stosunku do powyższego? Na pewno jest rozwiązaniem jakościowo znacznie lepszym, o czym możecie się przekonać na stronie say.expressivo.com gdzie można przetestować tą technologię na dowolnym tekście.
Warto również dodać, że text-to-speech (TTS) daje ogromną elastyczność, ponieważ program ten przeczyta dowolny tekst, naprawdę dowolny! Dla testów wpisz na powyższej stronie słowo “kasztypki”lub “na koncie masz 1200356 złotych” ;)
Jakie są inne korzyści? Najważniejszą korzyścią dla firm wykorzystujących tą technologie w biurach obsługi klienta to odciążenie agentów siedzących w CallCenter, ponieważ gro ich obowiązków przejmuje właśnie zautomatyzowany system obsługi klienta korzystający z TTS. Oprócz salda konta można wykorzystać tą technologię do czytania ostatnich operacji na koncie (daty, odbiorcy) czy też odczytać informację o wszczęciu postępowania egzekucyjnego. Możliwości jest od groma, a ide jedna - zaoszczędzony czas agentów przeznaczyć na inne czynności.
Od strony technicznej wygląda to w następujący sposób. Potrzebujemy platformę IVR (Interactive Voice Response), która jest podłączona do różnych baz danych w banku. Następnie integrujemy z IVRem na przykład syntezator mowy IVONA Telecom i dzięki temu w telefonicznym biurze obsługi klient możemy odczytać przez telefon… tak naprawdę wszystko.
Dodam jeszcze, że taki system jest niesamowicie skalowalny dzięki zastosowaniu protokołu MRCP, ale o tym innym razem.
Nietypowe życzenia Świąteczne i Noworoczne
piątek, 21 grudzień 2007
Już za kilka dni będą Święta, a po nich kolejny rok. Dlatego też wszystkim odwiedzającym mojego bloga życzę udanych Świat spędzonych z najbliższymi, hucznej zabawy w Sylwestra, a w nowym roku samych sukcesów.
Jeśli sama treść wam nie wystarcza to poniżej zapraszam do “czytanych” życzeń wygenerowanych syntezatorem mowy IVONA w serwisie say.expressivo.com - kliknij, aby wysłuchać nietypowych życzeń. Nietypowość tych życzeń polega właśnie na zastosowaniu syntezy mowy, mam nadzieje, że się podoba :)
Nawigacja mobilna bez GPS?
sobota, 15 grudzień 2007
W ostatnich czasach można zauważyć bardzo duże zainteresowanie nawigacją satelitarną. Nie ma się czemu widzieć, w końcu wszyscy chcemy dotrzeć na miejsce jak najszybciej, ominąć korki itp itd. Poza tym globalizacja powoduje, że ludzie coraz chętniej jadą za granice, a tam czyhają na turystę różne “ciekawostki”, które można ominąć również dzięki nawigacji GPS.
No i właśnie… Skoro jeździmy tylko czasami na wycieczki za granice to kupno urządzenia GPS i dokładnych map za 2000zł niekoniecznie się opłaca. I tutaj pojawia się Google Mobile Maps, które wykorzystuje GSM do określenia naszej pozycji. Rozwiązanie jest proste i znane od dawna - na podstawie naszego sygnału z komórki względem nadajników można określić pozycję telefonu. Jednak należy tutaj podkreślić, że nie jest to dokładne jak w przypadku GPS. Tym niemniej, jest to pierwsze wdrożenie tego pomysłu w tak zaawansowanym i “masowym” narzędziu jakim jest Google Maps.
Zatem jak jedziesz za granicę to zainstaluj sobie Google Mobile Maps, a będziesz miał prawie darmową nawigację! Czemu prawie? Ponieważ należy pamiętać o kosztach przesyłu danych np poprzez GPRS.
Zapraszam na stronę Google Mobile Maps, gdzie dowiecie się więcej o tym ciekawym narzędziu.
Wii - jak reklamować bez reklamy
wtorek, 11 grudzień 2007
Ostatnio przeczytałem, że Nintendo wycofuje reklamy przed Świętami, ponieważ… popyt znacznie przewyższa podaż! Jak to mój kolega określił “niezła akcja marketingowa to wycofanie się z akcji marketingowej” :) Jak by nie patrzeć przekaz jest prosty - Wii jest tak super i mamy tyle zmówień, że nie możemy się obrobić!
Mogę się założyć o skrzynkę piwa, że ogromna masa ludzi sama będzie chciała się przekonać czemu Wii jest takie świetne…
Ja już się zastanawiam czy nie lepiej kupić Wii (1200zł) niż płacić 100-150zł miesięcznie na siłownię ;)
Zapraszam do notatki prasowej umieszczonej na portalu Gazeta.pl
Komunikatory na komórki na przykładzie Nokia e65
poniedziałek, 26 listopad 2007
Jak wspomniałem w poprzednim poście, postaram się opisać niektóre aplikacje na Symbiana. Najczęściej używaną aplikacją na mojej Nokii jest komunikator Mobilne Gadu-Gadu i dlatego teraz ten program pokrótce opiszę.
Na początku należy podkreślić, że jest to płatny program. Żeby z niego skorzystać należy wykupić miesięczny abonament, można zrobić to za pomocą SMSa - 9zł na 90 dni (nie jest źle, ale mogłoby być taniej…). Ale jeśli się policzy ile można zaoszczędzić rozmawiając ze znajomymi przez komunikator, a nie SMSami to wychodzi, że i tak się zdecydowanie opłaca. Poza tym taka rozmowa jest zdecydowanie bardziej dynamiczna niż przy pomocy krótkich wiadomości tekstowych…
Jak się to instaluje? Jak dla mnie bardzo prosto i intuicyjnie. Jeśli masz kabel USB lub bluetooth w komputerze to możesz pobrać Mobilne GG ze strony producenta i wrzucić na komórkę (np. korzystając z programu do instalacji softu z pakietu Nokia PC Suite). Ja właśnie tak zrobiłem. Instalacja przeszła sprawnie i bezboleśnie, po kilku sekundach już mogłem “gadulić” przez komórkę.
Interfejs programu? Lista kontaktów przypomina tą z normalnego gadu-gadu - oparta na znanych i lubianych słoneczkach, są też widoczne statusy użytkowników. Rozmowa w Mobilnym GG jest bardzo prosta, a korzystając ze słownika T9 można bardzo szybko pisać - wprawione osoby pewnie dadzą radę z szybkością porównywalną z pisaniem na zwykłej klawiaturze. Warto też dodać, że program czytelnie pokazuje nowe wiadomości, rozpoczęcie nowej rozmowy itp.
Niestety program ma bardzo poważną wadę. Przy wpisywaniu tekstów pojawia się okno zasłaniające obecnie prowadzoną rozmowę… Zdecydowanie lepiej rozwiązano to w programie Fring. Mam nadzieję, że w kolejnych wersjach GG to zmienią.
To by było na tyle. Zachęcam do osobistego sprawdzenia programu - pierwsze 7 dni Mobilnego Gadu-Gadu jest za free, także akurat na przetestowanie.
Krótka recenzja Nokia e65
środa, 14 listopad 2007
W poprzednim poście obiecałem napisać recenzję komórki Nokia e65. Telefon mam od około miesiąca, także moge już co nieco o nim napisać.
Modele z serii E są wyposażone w system operacyjny Symbian. Pozwala to na instalację wielu ciekawych aplikacji takich jak Fring, Gizmo, Frozen Bubble czy S-Tetris ;) W sieci jest wiele ciekawych programów pod Symbiany, wystarczy poszukać. Warto tutaj dodać, że instalacja tych programów jest bardzo prosta dzięki aplikacjom zawartym w pakiecie Nokia PC Suite, które pozwalają zarządzać naszym telefonem.
Jak już wcześniej wspomniałem kupiłem ten model, ponieważ ma wbudowaną kartę WiFi. Póki co udało mi się przetestować działanie tej karty poprzez surfowanie po mobilnym internecie (m.in. OnetLajt, Gazeta.mobi, Google.mobi), aktualizując skrzynkę pocztową IMAP oraz rozmawiając na mobilnym gadu-gadu. W niedalekiej przyszłości chcę przetestować jeszcze działanie połączeń głosowych za pomocą aplikacji Fring (korzysta z konta Skype) oraz Gizmo (typowy klient VoIP) - recenzje tych programów umieszczę na blogu.
Musze powiedzieć, że działa to wyśmienicie (WiFi, bo recenzje niektórych aplikacji dodam z czasem). Przeważnie hotspoty, z których korzystałem są dostępne za darmo - kawiarenki, dworce pkp, centra miast - także koszty są zerowe. Wszystkim zainteresowanym tym tematem polecam stronę przedstawiającą listę dostępnych hotspotów w danym mieście: http://www.pdaclub.pl/hs/?hs_p=1
Przy okazji rozwiązań związanych z internetem, warto pochwalić przeglądarkę internetową dostępną w tym modelu Nokii - Nokia Mini Map Browser. Jest niesłychanie intuicyjna i pozwala na oglądanie całej strony na ekranie komórki - opcja podglądu, przy czym w tym trybie zaznaczony jest obszar, który aktualnie czytamy - ten obszar zostanie powiększony jak wyjdziemy z widoku podglądu. I tutaj niespodzianka - obszar aktualnie czytany można zmieniać. Lepiej jak sami się o tym przekonacie jak to działa - zapraszam na stronę poświęconą tej przeglądarce http://www.nokia.com/browser .
Wracając do samej komórki. Menu jest bardzo intuicyjne. Funkcje są bardzo przydatne, chociaż kalkulator jest zdecydowanie mniej user-friendly niż ten z poprzedniej mojej komórki (Nokia 6230). Dodano też kilka “Wizardów” do konfiguracji telefonu, co ułatwi korzystanie osobom “niewtajemniczonym”. Jest również możliwość tworzenia grup kontaktów, co pozwala na wysyłanie hurtowo jednego SMSa do całej grupy, można ustanowić połączenie konferencyjne czy też założyć zasób sieciowy dostępny dla osób z grupy.
Wygląd komórki oceniam wysoko - elegancka, solidna. Jednak to nie jest dla mnie priorytet przy wybieraniu komórki. O wbudowanym aparacie również nie będę się rozpisywał, bo jak wiadomo Nokie nie są w tym temacie dobre.
Minusem Nokii e65 jest powolny system operacyjny oraz slajd, który z czasem się luzuje. Warto też zwrócić uwagę na fakt, iż podczas buszowania po internecie komórka bardzo szybko się rozładowuje - 3 godziny zabawy online i komórka ledwo co zipie. Może w kolejnych edycjach tego modelu dadzą bardziej energooszczędną kartę WiFi… Trzymam za to kciuki.
Brakuje mi też aplikacji pozwalającej na wpisywanie nowych artykułów w blogu - poprzez Nokia Mini Map idzie to niestety słabo, bo jest za dużo formularzy. Myślę, że niebawem takie aplikacje się pojawią.
Jeśli zastanawiasz się nad zakupem Nokii e65 i masz pytania to z chęcią postaram się na nie odpowiedzieć.
Blogowanie za pomocą Nokii e65
niedziela, 21 październik 2007
Artykuł ten napisałem za pomocą komórki Nokia e65, jadąc pociągiem.
Musze przyznać, że nie jest źle:) Strony wyglądają bardzo dobrze, a nawigacja jest intuicyjna. Internet przez GPRS nie jest powalająco szybki, ale póki co sprawdza się bardzo dobrze.
Wracając do nawigacji, musze przyznać, że mobilne przteglądarki www spełniają się wyśmienicie. Pełna recenzja już niebawem!