Nieudana inwestycja…

piątek, 1 grudzień 2006

W lutym 2006 roku postanowiłem, że przeznacze pieniądze na jakąś sensowną inwestycje. Zakup dużej ilości browarów nie przyniósł oczekiwanych zysków… Co więcej, pojawiły się niespodziewane skutki uboczne. Postanowiłem, że zmniejsze wydatki na browar, a wolne środki zainwestuje…

Zacząłem rozglądać się nad ciekawą inwestycją. Na (nie)szczęscie trafiłem na artykuł o rynku nieruchomości. Przeczytałem w nim, że ceny nieruchomości dynamicznie idą do góry. Co więcej, analitycy przewidują takie wzrosty przez najbliższe 5-10 lat wzorując się na bumie na rynku nieruchomości w USA i Angli (głownie Londyn). Druga sprawa, że mieszkanie które wynajmowałem pochłaniało coraz więcej pieniędzy, które z kolei napychały cudze kieszenie! Do tego z kosmosu pojawiły się ogromne rachunki za prąd, wode itp… Ale trzeba tutaj podkreślić, że mieszkało mi się tam naprawde wyśmienicie (ślę pozdrowienia do Pani Właścicielki mieszkania na ulicy Krasickiego w Gdyni)! Zrobiłem kilka symulacji kosztowych, ryzyko jest spore ale co tam… kupuje mieszkanie!

Mieszkając na Krasickiego w Gdyni zdążyłem zakochać się w tym cudownym mieście. Właśnie dlatego postanowiłem tam kupić mieszkanie, które w przyszłości będę w stanie sprzedać lub bez problemu wynająć i dzięki temu napychać swoje kieszenie żywą gotówką.

Głównym kryterium zakupu była lokalizacja. Dużo czasu spędziłem nad znalezieniem odpowiedniej oferty na rynku wtórnym, tutaj muszę podziękować koleżance za pomoc (Aga, dzięki). Niestety nic nie odpowiadało moim oczekiwaniom do czasu… Po bliższym zapoznaniu się z sytuacją na rynku nieruchomości stwierdziłem, że przy tak małej różnicy pomiędzy ceną nowego mieszkania, a z rynku wtórnego warto zapłacić te 10% więcej za mieszkanie zbudowane w najnowszych technologiach itd.

Moim wymarzonym miejscem było Wzgórze Świętego Maksymiliana, okolice ulicy Krasickiego oczywiście. Niestety w tamtych okolicach nie było żadnych ciekawych inwestycji, czytaj osiągalnych cenowo. Jednak znalazłem ciekawe oferty w Gdyni Redłowo. Wybrałem firme Doraco Developing - inwestycja na skrzyżowaniu Stryjskiej i Legionów, blisko przystanki ZKM i SKM. Pewnie będzie troche głośno od ulicy (na szczeście okna od strony “podwórza”), ale mieszkanko spełnia główne kryterium zakupu.

Mieszkanko już prawie wybudowane, planowane oddanie to luty - marzec 2007 rok. Już nie moge się doczekać!