Wrażenia z CeBIT 2008
czwartek, 24 kwiecień 2008
Wielka impreza branży IT zakończona! Mam na myśli targi IT w Hannover, czyli CeBIT. Przyznam się szczerze, że byłem tam pierwszy raz. Jak tam było? Co ciekawego widziałem? Jak przetrwałem te wszystkie dni? Postaram się odpowiedzieć na te pytania poniżej.
Wyprawa na CeBIT przebiegła bezboleśnie. Trasa jest dość prosta i trudno się zgubić. Natomiast jazda po niemieckich autostradach to czysta przyjemność, choć nudna.
Obszar targów jest ogromny. Nie da się przejść wszystkich hal w jeden dzień. Zakres wystał był ogromny - od rozwiązań serwerowych, CallCenter, Unified Communication przez rozrywkę w postaci gier i konsol, po obudowy komórek, kabelki czy wtyczki.
Mnie szczególnie interesował temat związany z telekomunikacją, m.in. rozwiązania typu Unified Comminications. Rozwiązanie UC wywarł na mnie największe wrażenie. Nie wystarczą tutaj słowa, trzeba zobaczyć działanie takiej aplikacji. W skrócie powiem, że UC daje agentom w CallCenter pełną swobodę w komunikacji z klientem przeróżnymi kanałami… Naprawdę fajna sprawa :)
Żeby podkreślić moc i przyszłość tego typu narzędzi dodam, że obecnie wszystkie największe firmy tworzące rozwiązania Call/ContactCenter intensywnie pracują nad stworzeniem lub dopieszczeniem produktów oferujących funkcjonalność UC (m.in. Avaya, Cisco, Microsoft itd itd).
Pobyt w Hannoverze przebiegł bardzo miło. Na obszarze targów było wiele punktów gastronomicznych, także nie było problemów z lunchem czy zakupem kawy. Wszystko było doskonale zorganizowane oraz pełno punktów informacyjnych rozmieszczonych po wszystkich halach.
Mam cichą nadzieję, że uda mi się pojechać na CeBIT w przyszłym roku :)
Leave a Reply