Kolejna e-rewolucja?
sobota, 2 grudzień 2006
Jak internet zaczął się upowszechniać to firma posiadająca stronę www była uważana za bardzo nowoczesną. Teraz to już wymagany standard.
W dzisiejszych czasach praktycznie każda firma ma stronę internetową, a przejawem nowoczesności stało się posiadanie firmowego blogu, forum czy też stworzenie zalążka “community”. Dzięki temu poznajesz hobby Prezesa firmy X, jak spędził ostatnio wakacje czy też jaki aktualnie prowadzi projekt. To z kolei daje Ci lepsze wyobrażenie o firmie i budzi większe zaufanie. Nie wspominając już o multikanałowym dostępi do informacji – www, telefon, e-mail, komunikator, a ostatnio nawet Skype (m.in. mBank, Telewicja N) – do wyboru, do koloru!
Przyczyną tej rewolucji jest m.in. Web 2.0, czyli tworzenie społeczności osób o tych samych upodobaniach, tym samym hobby , oferowanie darmowych usług takich jak gotowy CMS, miejsce na serwerze itp. Najnowszym takim projektem o idei Web 2.0 jest strona www.iThink.pl, zachęcam do zapoznania się z tą stroną internetową.
Kolejna zmiana dotyczy samego tworzenia programów. Coraz więcej firm informatycznych dzięki internetowi korzysta z testerów, którzy w zamian na przykład za programy w wersji RC są skłonni za darmo testować oprogramowanie. Przedsiębiorstwa decydują się również na udostępnianie darmowych, okrojonych wersji komercyjnych rozwiązań. Co z kolei pozwala tworzyć społeczności, które poświęcają swój czas, aby rozwijać darmowe rozwiązanie. Natomiast firma może te rozwiązania wprowadzać w produktach komercyjnych. Wszystko to pozwala na szybszą produkcję doskonalszych programów.
Niewątpliwy wkład w rozwój internetu ma także środowisko open source. Rozwiązania takie jak darmowe CMSy pozwalają tworzyć w prosty sposób różnego rodzaju usługi dostępne tylko z internetu (np. sklepy internetowe, platformy e-learningowe). Należy też dodać, dzięki inicjatywom takim jak OpenOffice, Ubuntu niektóre firmy poczuły powiew konkurencji, co zmotywowało je do intensywnej pracy nad swoimi produktami. Co więcej, wiele poważnych producentów oprogramowania zauważyło, że uwolnienie źródeł daje bardzo dużo korzyści w postaci upowszechniania danej technologii.
Czy to już koniec rewolucji? A może to jest jedynie ewolucja, a prawdziwa rewolucja jeszcze nadejdzie wraz z rozpowszechnieniem się technologi WiMAX?
Synteza mowy w Internecie
sobota, 2 grudzień 2006
Ostatnio intensywnie myśle nad wykorzystaniem syntezy mowy w serwisach internetowych w celu podniesienia atrakcyjności strony www i nadaniu jej wymiaru ludzkiego.
Czym jest synteza mowy? Jest to ciekawa technologia umożliwiająca zmianę tekstu na mowę ludzką – tak jakby została nagrana przez lektora. Na zachodzie jest to popularna technologia i z powodzeniem stosowana w internecie (np. rozwiązania firmy Oddcast). Niestety w Polsce wykorzystanie syntezy mowy (TTS – text-to-speech) w wirtualnym świecie jest bardzo małe. Może jest to spowodowane tym, że jeszcze nie ma tak szybkich łączy jak na Zachodzie… Trudno powiedzieć.
Jakie widze zastosowania technologii TTS? Przykłady wykorzystania TTS można mnożyć, ale najważniejsze to:
- wygenerowane za pomocą TTS artykuły umieszczane na stronie www (może dołączane do RSS w formie podcastów?)
- e-kartki z dołączonymi życzeniami wygenerowanymi za pomocą syntezatora mowy
- generowanie komunikatów reklamowych i umieszczanie ich w banerach reklamowych, plik audio byłby uruchamiany w momencie gdy użytkownik najedzie myszką na baner
- dodanie głosu tzw. inteligentnym Botom
Zapraszam na stronę www.hubert.hestia.pl, aby przekonać się co daje synteza mowy. Wrażenie jest bardzo pozytywne!