Człowiek Roku 2006
sobota, 23 grudzień 2006
Jakiś czas temu pojawił się kolejny numer magazynu Time. Co w nim niezwykłego? Otóż przedstawiono w nim Nas wszystkich - internautów, jako “człowieka roku”. Jako uzasadnienie napisano, że właśnie internauci mają ogromny wpływ na dzisiejszą rzeczywistość. Według autorów ogromną rolę odegrała idea Web 2.0, czyli społeczności internetowe (np. YouTube, iThink.pl, blogi).
Pojawia się tutaj pytanie: co jest bardziej opiniotwórcze, społeczności internetowe czy pojedynczy dziennikarz?
Na blogu Media Cafe Polska przeczytałem bardzo ciekawy artykuł o opiniotwórczej sile blogów. Okazuje się, że ta forma przekazywania informacji ma bardzo dużą siłę przebicia, a to dzięki umieszczanym pod blogiem komentarzom. Co to daje? To właśnie wpisy czytelników urealniają pisane przez blogerów artykuły, ponieważ czytelnicy dodają dodatkowe informacje poszerzające tematykę danego artykułu, a czasami prostują zawarte w nim informacje.
Jak to się ma do gazet papierowych? Według mnie artykuł napisany przez jednego dziennikarza jest zdecydowanie bardziej subiektywny. Nie raz byliśmy świadkami afery, w których główną rolę grali nierzetelni dziennikarze. Jednak nie zawsze jest tak dobrze, aby prawda była bardziej istotna niż sensacja.
Zatem zachęcam Was do komentowania moich artykułów!
Mieszkanie, czy kawałek gruntu?
niedziela, 10 grudzień 2006
Przez ostatnie 12 miesięcy ceny mieszkań poszybowały do góry. W dużych miastach za własne dwupokojowe cztery kąty trzeba wydać minimum 200 tysięcy złotych.
Pojawia się pytanie: co się bardziej opłaca, mieszkanie czy domek poza miastem? Poniżej przedstawiam małą kalkulacje (ceny brutto).
Mieszkanie w centrum, 48m2 z podziemnym garażem:
240.000 PLN.
Remont i wyposażenie mieszkania:
50.000 PLN.
Ponieważ mieszkanie jest w centrum to nie trzeba posiadać samochodu, aby udać się do klubu, kina itp.
SUMA: około 300.000 PLN.
Grunt w niedalekiej odległości od Trójmiasta (5 minut do miasta):
90.000 PLN za 1000m2.
Grunt w odległości 20 minut od granicy miasta:
40.000 PLN za 1000m2.
Wybudowanie 120 metrowego domu metodą amerykańską (drewniany szkielet):
180.000 PLN.
W cenie domu jest położenie podłogi, okna, pomalowanie na biało ścian.
Wyposażenie domu:
60.000 PLN.
Koniecznie trzeba posiadać samochód.
SUMA: około 330.000 PLN lub 280.000 PLN.
Decyzja w sprawie wyboru kupna mieszkania lub domu jest oczywiście zależna od wielu czynników. Ja przykładowo zdecydowałem się na mieszkanie. Jednak od pewnego czasu chodzi mi po głowie pomysł, aby zakupić też kawałek gruntu i za jakieś 10-15 lat się wybudować. Uważam, że kupno teraz gruntu to bardzo dobra inwestycja, ponieważ ceny gruntów już zaczeły wariować tak jak rok temu ceny mieszkań. Po drugi, nie zamierzam do końca życia mieszkać w centrum miasta.
Kolejna e-rewolucja?
sobota, 2 grudzień 2006
Jak internet zaczął się upowszechniać to firma posiadająca stronę www była uważana za bardzo nowoczesną. Teraz to już wymagany standard.
W dzisiejszych czasach praktycznie każda firma ma stronę internetową, a przejawem nowoczesności stało się posiadanie firmowego blogu, forum czy też stworzenie zalążka “community”. Dzięki temu poznajesz hobby Prezesa firmy X, jak spędził ostatnio wakacje czy też jaki aktualnie prowadzi projekt. To z kolei daje Ci lepsze wyobrażenie o firmie i budzi większe zaufanie. Nie wspominając już o multikanałowym dostępi do informacji - www, telefon, e-mail, komunikator, a ostatnio nawet Skype (m.in. mBank, Telewicja N) - do wyboru, do koloru!
Przyczyną tej rewolucji jest m.in. Web 2.0, czyli tworzenie społeczności osób o tych samych upodobaniach, tym samym hobby , oferowanie darmowych usług takich jak gotowy CMS, miejsce na serwerze itp. Najnowszym takim projektem o idei Web 2.0 jest strona www.iThink.pl, zachęcam do zapoznania się z tą stroną internetową.
Kolejna zmiana dotyczy samego tworzenia programów. Coraz więcej firm informatycznych dzięki internetowi korzysta z testerów, którzy w zamian na przykład za programy w wersji RC są skłonni za darmo testować oprogramowanie. Przedsiębiorstwa decydują się również na udostępnianie darmowych, okrojonych wersji komercyjnych rozwiązań. Co z kolei pozwala tworzyć społeczności, które poświęcają swój czas, aby rozwijać darmowe rozwiązanie. Natomiast firma może te rozwiązania wprowadzać w produktach komercyjnych. Wszystko to pozwala na szybszą produkcję doskonalszych programów.
Niewątpliwy wkład w rozwój internetu ma także środowisko open source. Rozwiązania takie jak darmowe CMSy pozwalają tworzyć w prosty sposób różnego rodzaju usługi dostępne tylko z internetu (np. sklepy internetowe, platformy e-learningowe). Należy też dodać, dzięki inicjatywom takim jak OpenOffice, Ubuntu niektóre firmy poczuły powiew konkurencji, co zmotywowało je do intensywnej pracy nad swoimi produktami. Co więcej, wiele poważnych producentów oprogramowania zauważyło, że uwolnienie źródeł daje bardzo dużo korzyści w postaci upowszechniania danej technologii.
Czy to już koniec rewolucji? A może to jest jedynie ewolucja, a prawdziwa rewolucja jeszcze nadejdzie wraz z rozpowszechnieniem się technologi WiMAX?
Synteza mowy w Internecie
sobota, 2 grudzień 2006
Ostatnio intensywnie myśle nad wykorzystaniem syntezy mowy w serwisach internetowych w celu podniesienia atrakcyjności strony www i nadaniu jej wymiaru ludzkiego.
Czym jest synteza mowy? Jest to ciekawa technologia umożliwiająca zmianę tekstu na mowę ludzką - tak jakby została nagrana przez lektora. Na zachodzie jest to popularna technologia i z powodzeniem stosowana w internecie (np. rozwiązania firmy Oddcast). Niestety w Polsce wykorzystanie syntezy mowy (TTS - text-to-speech) w wirtualnym świecie jest bardzo małe. Może jest to spowodowane tym, że jeszcze nie ma tak szybkich łączy jak na Zachodzie… Trudno powiedzieć.
Jakie widze zastosowania technologii TTS? Przykłady wykorzystania TTS można mnożyć, ale najważniejsze to:
- wygenerowane za pomocą TTS artykuły umieszczane na stronie www (może dołączane do RSS w formie podcastów?)
- e-kartki z dołączonymi życzeniami wygenerowanymi za pomocą syntezatora mowy
- generowanie komunikatów reklamowych i umieszczanie ich w banerach reklamowych, plik audio byłby uruchamiany w momencie gdy użytkownik najedzie myszką na baner
- dodanie głosu tzw. inteligentnym Botom
Zapraszam na stronę www.hubert.hestia.pl, aby przekonać się co daje synteza mowy. Wrażenie jest bardzo pozytywne!
Człowiek uczy się na błędach
piątek, 1 grudzień 2006
W poprzednim artykule “Nieudana inwestycja w browary” opisałem moje doświadczenia związane z zakupem nowego mieszkania. Powiem jedno, jeśli wiedziałbym tyle co dzisiaj to zaoszczędziłbym troche pieniędzy i nerwów. Dlatego też zapoznaj się z trzema poniższymi punktami, dużo czytania nie ma, a jak wiadomo, widza jest bezcenna.
Po pierwsze plan mieszkania. Najlepiej od razu po podpisaniu umowy kupna nowego mieszkania poproś dewelopera o dokładny schemat mieszkania, najlepiej w formie elektronicznej (np. jako plik Corel lub CAD).
Po drugie architekt wnętrz. Poszukaj architekta wnętrz i zamów projekt mieszkania, chociaż układ ścian i podwieszonych sufitów. Pamiętaj, że to są stałe elementy, których zmiana wiąże się z poważnym remontem, a fajny projekt mieszkania podnosi jego wartość rynkową. Natomiast meble, stary sprzęt AGD możesz bez problemu wymienić.
Po trzecie sprawdzeni fachowcy. Jeśli chcesz mieć dobrze położony parkiet, kafelki itp poszukaj w rodzinie, wśród znajomych kontaktów do sprawdzonych fachowców.
Ja zrobiłem błąd związany z pierwszym punktem. Chciałem nanieść zmiany w układzie ścian, ale niestety za późno zgłosiłem się do dewelopera, bo ściany już były postawione. Teraz będę musiał ponieść koszty rozbiórki ścian, przeniesienia instalacji i postawienia ścian w innym miejscu. Cóż, życie…
Nieudana inwestycja…
piątek, 1 grudzień 2006
W lutym 2006 roku postanowiłem, że przeznacze pieniądze na jakąś sensowną inwestycje. Zakup dużej ilości browarów nie przyniósł oczekiwanych zysków… Co więcej, pojawiły się niespodziewane skutki uboczne. Postanowiłem, że zmniejsze wydatki na browar, a wolne środki zainwestuje…
Zacząłem rozglądać się nad ciekawą inwestycją. Na (nie)szczęscie trafiłem na artykuł o rynku nieruchomości. Przeczytałem w nim, że ceny nieruchomości dynamicznie idą do góry. Co więcej, analitycy przewidują takie wzrosty przez najbliższe 5-10 lat wzorując się na bumie na rynku nieruchomości w USA i Angli (głownie Londyn). Druga sprawa, że mieszkanie które wynajmowałem pochłaniało coraz więcej pieniędzy, które z kolei napychały cudze kieszenie! Do tego z kosmosu pojawiły się ogromne rachunki za prąd, wode itp… Ale trzeba tutaj podkreślić, że mieszkało mi się tam naprawde wyśmienicie (ślę pozdrowienia do Pani Właścicielki mieszkania na ulicy Krasickiego w Gdyni)! Zrobiłem kilka symulacji kosztowych, ryzyko jest spore ale co tam… kupuje mieszkanie!
Mieszkając na Krasickiego w Gdyni zdążyłem zakochać się w tym cudownym mieście. Właśnie dlatego postanowiłem tam kupić mieszkanie, które w przyszłości będę w stanie sprzedać lub bez problemu wynająć i dzięki temu napychać swoje kieszenie żywą gotówką.
Głównym kryterium zakupu była lokalizacja. Dużo czasu spędziłem nad znalezieniem odpowiedniej oferty na rynku wtórnym, tutaj muszę podziękować koleżance za pomoc (Aga, dzięki). Niestety nic nie odpowiadało moim oczekiwaniom do czasu… Po bliższym zapoznaniu się z sytuacją na rynku nieruchomości stwierdziłem, że przy tak małej różnicy pomiędzy ceną nowego mieszkania, a z rynku wtórnego warto zapłacić te 10% więcej za mieszkanie zbudowane w najnowszych technologiach itd.
Moim wymarzonym miejscem było Wzgórze Świętego Maksymiliana, okolice ulicy Krasickiego oczywiście. Niestety w tamtych okolicach nie było żadnych ciekawych inwestycji, czytaj osiągalnych cenowo. Jednak znalazłem ciekawe oferty w Gdyni Redłowo. Wybrałem firme Doraco Developing - inwestycja na skrzyżowaniu Stryjskiej i Legionów, blisko przystanki ZKM i SKM. Pewnie będzie troche głośno od ulicy (na szczeście okna od strony “podwórza”), ale mieszkanko spełnia główne kryterium zakupu.
Mieszkanko już prawie wybudowane, planowane oddanie to luty - marzec 2007 rok. Już nie moge się doczekać!
Testowanie…
piątek, 1 grudzień 2006
Postanowiłem, że założe bloga. Czy będę miał czas na zaglądanie na tą stronke to się jeszcze okaże.